Anna Bednarz
Wiele osób uważa, że robienie na drutach i szydełkowanie to archaiczne hobby, które uprawia babcia w bujanym fotelu. Walka z tym obrazem i potrzeba, aby osoby robiące na drutach spotykały się i cieszyły swoim towarzystwem, stały za stworzeniem przez Danielle Landes Światowego Dnia Robienia na Drutach w Miejscach Publicznych (WWKIPDAY) w czerwcu 2005 r.
Dzień Dziergania to światowe święto wszystkich, którzy kochają włóczkę, druty i wspólne tworzenie. Narodziło się w chwili, gdy Danielle napisała na blogu Knitty historyczne już słowa:
Wyjdźmy z robótkami do ludzi, pokażmy, że dzierganie żyje, łączy pokolenia i nie zna granic.
Postanowiła stworzyć święto, w którym dziergający ludzie mogą spotkać się, wspólnie tworzyć i – co najważniejsze – pokazać światu, że dzierganie to pasja, która ma się świetnie. Potrzeba integracji środowiska i chęć przełamania stereotypów zaowocowały powstaniem WWKIPDAY – wydarzenia, które z lokalnej inicjatywy przerodziło się w ogólnoświatowy ruch. Jej apel błyskawicznie obiegł fora internetowe; setki pasjonatów zapowiedziały, że tego samego dnia wezmą koc, termos, druty i motki, by dziergać w parkach, kawiarniach i bibliotekach. Wbrew stereotypom pokazano, że robótki ręczne nie są jedynie zajęciem domowym, lecz społecznym rytuałem, który jednoczy. Z małego wpisu na blogu wyrósł największy flash‑mob1 rękodzielniczy obchodzony dziś w ponad 50 krajach.
Czy dzierganie to tylko domena babć w bujanych fotelach? Wciąż wiele osób tak myśli, ale rzeczywistość już dawno przestała pasować do tego stereotypu. Dzierganie i szydełkowanie przeżywają prawdziwy renesans – są żywe, kreatywne i łączą ludzi na całym świecie.
Od pasji do globalnej społeczności
W 2005 roku odbyło się około 25 lokalnych wydarzeń na całym świecie. W 2006 roku odbyło się około 70 lokalnych wydarzeń, a w 2007 roku prawie 200. W 2008 roku odbyło się 800 wydarzeń, a w 2009 roku 751 wydarzeń.
Na przestrzeni lat lokalne wydarzenia odbyły się w Australii, Chinach, Anglii, Finlandii, Francji, Irlandii, Norwegii, RPA, Szwecji, Stanach Zjednoczonych i wielu innych krajach.
Do 2014 roku WWKIPDAY odbywał się od drugiej soboty do trzeciej niedzieli czerwca każdego roku; co czyniło go tygodniowym świętem dziewiarstwa i innych sztuk włókienniczych. Od 2015 roku obchodzimy go JEDNEGO DNIA.
Już w 2016 roku odbyło się ponad 1000 wydarzeń w 57 krajach, a liczba ta stale rośnie. Od 2015 roku WWKIPDAY obchodzony jest w drugą sobotę czerwca, co w 2025 roku przypada na 14 czerwca. Obchody mają charakter otwarty i inkluzywny – choć nazwa skupia się na dzierganiu, uczestniczą w nich również szydełkujący, przędzący, haftujący i wszyscy inni miłośnicy włókiennictwa.
Za organizacją wydarzenia stoi międzynarodowa społeczność wolontariuszy. Główną koordynatorką od 2011 roku jest Astrid Salling z Kopenhagi.
Dlaczego warto dziergać publicznie?
Bo dzierganie to nie tylko wytwarzanie swetrów i czapek – to forma wyrażania siebie, sposób na relaks i okazja do budowania relacji. Wspólne dzierganie w parkach, na placach, w bibliotekach czy kawiarniach pozwala nie tylko rozwijać umiejętności, ale także inspirować innych i zachęcać do spróbowania tej formy rękodzieła.
Co więcej, dzierganie w miejscach publicznych to także misja – pokazanie, że to, co tradycyjne, może być jednocześnie nowoczesne, twórcze i pełne pasji.
Dzierganie łączy świat
W ciągu lat lokalne wydarzenia WWKIPDAY odbywały się m.in. w Australii, Chinach, Anglii, Finlandii, Francji, Irlandii, Norwegii, RPA, Szwecji, USA i oczywiście – także w Polsce. Wydarzenia są często połączone z warsztatami, wymianami włóczek, wystawami dzianin i akcjami typu yarn bombing, czyli „bombardowaniem” przestrzeni publicznej dzierganymi instalacjami.
Przypis:
- Krótkotrwałe, spontaniczne wydarzenie, w którym grupa ludzi nagle gromadzi się w miejscu publicznym, wykonuje wcześniej zaplanowaną akcję. ↩︎
