Mała 10-letnia dziewczynka zesłana wraz z rodziną na Syberię dzierga na drutach. Wełnę na ten sweterek ufarbowała jagodami. Wraz z wykonawczynią powrócił do Polski i dziś znajduje się w Muzeum Pamięci Sybiru. Wspaniale wpisuje się w historię naszego polskiego dziewiarstwa! Przeczytajcie koniecznie artykuł: LINK

