Zachęcam do zgłębiania historii dziewiarstwa, której pierwsza część została opublikowana w najnowszym numerze magazynu „Puch”. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że Polska nie ma tak bogatej tradycji w dzierganiu, jak inne kraje, ale to mylne wrażenie.
Przeszukując publikacje, archiwa, biblioteki i muzea, odkrywamy, że materiału badawczego jest naprawdę dużo. Polskie dziewiarstwo powoli odsłania przed nami swoją przeszłość i w fascynujący sposób łączy ją ze współczesnymi trendami.
„W historii dziewiarstwa różnych krajów wyznaczyć można charakterystyczne produkty, które kojarzą nam się z danym obszarem. Szkocja to dziane berety tzw. Bonnets i żakardowe wzory Fair Isle z Wysp Szetlandzkich, Islandia szczyci się swetrami Lopapeysa, Norwegia ma swoje charakterystyczne wzornictwo z Selburose na czele, a Łotwa zachwyca nas genialnymi wzorami rękawiczek. W Polsce możemy śmiało uznać, że naszą narodową wizytówką dziewiarską są pończochy.” – to fragment artykułu.
Serdecznie zapraszam do czytania – Anna Bednarz
Magazyn do kupienia w sklepie Furora Yarns, w sklepach z art. dziewiarskimi oraz w salonach EMPIK.

