oprac. Anna Bednarz
tłumacz. za Conferences Events KHF Events Reports publ. 07/07/2025,
aut. Johanna Gullback, doktorantka w dziedzinie badań nad tekstyliami, Uniwersytet w Uppsali, Szwecja

Trista Yeung o historycznej ewolucji robótek ręcznych w Chinach, koncentrując się na ich ekonomicznym i kulturowym wpływie na kobiety. Po lewej: Okładka magazynu Funü shibao (The Women’s Eastern Times), 1913, numer 10 Po prawej: Reklama pierwszej chińskiej marki wełny, Diyang pai, 1933 (Źródło ilustracji: Archiwum Chińskich Magazynów Kobiecych, Uniwersytet w Heidelbergu)
Konferencja Knitting History Forum 2025 odbyła się online w sobotę, 1 lutego, z udziałem 185 uczestników. Wielu z nich skorzystało z okazji, aby się przedstawić w „Lobby”, a czat przez cały czas trwania wydarzenia tętnił dyskusjami. Uczestnicy dołączali z różnych zakątków świata, a wielu z nich dziergało na drutach lub szydełkowało w trakcie konferencji, jednocześnie zadając pytania i uczestnicząc w rozmowach na czacie. Przewodnicząca KHF, profesor Sandy Black, oficjalnie otworzyła konferencję, witając wszystkich uczestników i prelegentów oraz przedstawiając program dnia.
Sesja poranna rozpoczęła się referatem zatytułowanym „Historia dziewiarstwa w Chinach: od końca XIX wieku do początku XX wieku”, który zaprezentowała Trista Yeung – doktorantka na Uniwersytecie Hongkońskim i wykładowczyni na Hong Kong University of Science and Technology. Rozpoczęła od krótkiego wprowadzenia historycznego dotyczącego Chin w omawianym okresie, po czym przedstawiła wyniki swoich badań nad tym, jak dziewiarstwo – zarówno ręczne, jak i maszynowe – zostało wprowadzone i rozpowszechnione w Chinach pod koniec XIX i na początku XX wieku. Usłyszeliśmy o pierwszych fabrykach wyposażonych w maszyny dziewiarskie, a także o możliwościach pracy domowej dla kobiet wiejskich, które mogły wynajmować maszyny dziewiarskie, aby zarabiać pieniądze.
Yeung podzieliła się również informacjami o kobietach, które odegrały istotną rolę w historii chińskiego dziewiarstwa, takich jak Zeng Jifen – pierwsza udokumentowana kobieta, która nauczyła się dziergać na drutach od żony misjonarza w latach 80. i 90. XIX wieku. Poznaliśmy także postać Feng Quiping, która zakładała kluby dziewiarskie, prowadziła kursy oraz publikowała wzory. Na zakończenie Yeung omówiła tradycyjne role płciowe w historii i to, jak dziewiarstwo stało się istotnym elementem tożsamości chińskich kobiet na początku XX wieku.

„Połówkowa czapka szydełkowa” z publikacji Crochet Explained and Illustrated, 1st series Cornelii Mee z 1845 roku, wykonana z wełny Drops Merino Extra Fine w kolorach: złamana biel i jasny róż, przy użyciu szydełka 4 mm (prawa autorskie: Eleanor Gilchrist)
Drugim referatem dnia był „Potwierdzeniem wzoru jest jego wykonanie: technologia wzorów szydełkowych w latach 40. XIX wieku i moje doświadczenia z ich użyciem”, zaprezentowany przez Eleanor Gilchrist, doktorantkę na Uniwersytecie w Newcastle. Po wprowadzeniu do historii publikowanych wzorów szydełkowych, co rozpoczęło się w latach 40. XIX wieku wraz z pierwszym wzorem opublikowanym przez Jane Gaugain, Gilchrist przedstawiła trudności związane z tymi wczesnymi wzorami i brakiem kluczowych informacji. Spośród 800 wzorów, które przebadała, aż 43% okazało się nieużyteczne z powodu niskiej jakości zawartych w nich instrukcji.
Gilchrist opowiedziała następnie o swoich własnych zmaganiach z tymi wzorami. Wybrała osiem, które uznała za dobrych kandydatów do przetestowania w ramach swojej metodologii badawczej, polegającej na praktycznym wykonywaniu wzorów jako części pracy doktorskiej. Po licznych próbach, błędach i pruciu, doszła do wniosku, że dwa z projektów muszą zostać porzucone, kolejne dwa wymagały znacznej interpretacji, jeden zakończył się częściowym sukcesem, a tylko trzy projekty udały się w pełni. Jako przykład skali potrzebnej interpretacji Gilchrist wspomniała, że wzory rzadko kiedy zawierają informację o rodzaju ściegu, jaki należy zastosować.
Jedna z uczestniczek konferencji wyraziła zrozumienie dla trudności Gilchrist z wzorami szydełkowymi z lat 40. XIX wieku i zauważyła pewne podobieństwo do współczesnych instrukcji obsługi: „Śmiałam się razem z prelegentką, kiedy opowiadała o korzystaniu z dziewiętnastowiecznych wzorów szydełkowych – naprawdę, są nawet gorsze niż te okropne instrukcje obsługi, którymi jesteśmy dziś zalewani przy nowych gadżetach technologicznych.”
Ostatni referat porannej sesji nosił tytuł „KnitWell: badanie użycia dziewiarskiego słownictwa do wyrażania stanów emocjonalnych” i został zaprezentowany przez Emily Joy Rickard, doktor nauk humanistycznych na Nottingham Trent University. Rickard przedstawiła projekt KnitWell, będący częścią jej pracy doktorskiej, w którym badała, jak osoby dziergające używają słownictwa dziewiarskiego do wyrażania swoich emocji. Dwunastu uczestników (w tym sama badaczka) przez trzy miesiące prowadziło swoisty dziennik emocjonalny, codziennie dziergając z wykorzystaniem dostarczonych włóczek o różnych kolorach i właściwościach. Stosowali technikę „swobodnego dziergania” (ang. free knitting), termin ten inspirowany był pojęciem „swobodnego pisania” (free writing) oraz twórczością artystki tekstylnej Mary Walker Phillips.
Uczestnicy oprócz dziergania prowadzili pisemne refleksje oraz brali udział w cotygodniowych spotkaniach i wywiadach. Projekt został podzielony na trzy etapy, z których każdy trwał trzy miesiące. Rickard omówiła proces zbierania danych oraz sposób ich analizy. W podsumowaniu wyników wskazała, że język wyrażany poprzez dzierganie różnił się od języka pisanego – był bardziej ekspresyjny, zarówno w sposób bezpośredni, jak i metaforyczny. Dziewiarze wykorzystywali różne elementy dziergania – wybór włóczki, kolor, ścieg, kształt i strukturę – aby wyrazić swoje emocje.
Po trzech bardzo interesujących i zróżnicowanych referatach przyszedł czas na przerwę. W jej trakcie uczestnicy mogli dołączyć do tzw. „pokojów dyskusyjnych”, aby w nieformalnej atmosferze porozmawiać i lepiej się poznać. Funkcja ta została bardzo doceniona, a jedna z osób ujęła to w swojej opinii następująco: „Uwielbiałam spotkania w małych grupach!”
Popołudniową sesję otworzył referat zatytułowany „(Re)konstrukcja czapki dziewiarskiej z Ballybunion: przybliżenie doświadczeń, umiejętności i czasu potrzebnego do wykonania XVI-wiecznej czapki za pomocą archeologii eksperymentalnej”, zaprezentowany przez Ryana Daniela Koeinga – archeologa specjalizującego się w tekstyliach historycznych z Dublina w Irlandii. Referat oparty był na jego pracy magisterskiej z zakresu archeologii, w której badał życie codzienne dziewiarzy XVI wieku, skupiając się na umiejętnościach i czasie potrzebnym do wykonania czapki z Ballybunion.
Koeing rozpoczął od przedstawienia samej czapki – jednobrzeżnej, ręcznie dzierganej czapki z XVI wieku, odnalezionej w bagnie w Ballybunion w 1847 roku. W ramach kontekstu historycznego omówił również ustawę z 1571 roku znaną jako „cappers’ act”, która nakazywała każdemu mężczyźnie niższego stanu społecznego w Anglii i Walii nosić dzierganą czapkę w niedziele i święta. Prelegent przedstawił też informacje o kobietach i dzieciach, które prawdopodobnie dziergały czapki w domach, zarabiając przy tym znacznie mniej niż wykwalifikowani robotnicy, co wynikało z danych spisu ubogich w Norwich.
Następnie omówił wykorzystanie archeologii eksperymentalnej w celu odpowiedzi na pytania dotyczące potrzebnego doświadczenia, umiejętności oraz czasu potrzebnego do wykonania czapki. W eksperymencie wzięło udział 22 wolontariuszy, którzy dziergali czapkę z dostarczonych zestawów. Przeprowadzili także próbę dziergania na czas oraz wypełnili dwie ankiety dotyczące swoich umiejętności i doświadczeń. Koeing podsumował, że średni czas potrzebny na wydzierganie czapki wyniósł 13 godzin, a roczne doświadczenie w dziewiarstwie wystarczyło, by ją wykonać. Najszybsi uczestnicy eksperymentu mieli jednak ponad 20 lat praktyki.

Kolejny referat nosił tytuł „Bohus Stickning: sieć kreatywności” i został zaprezentowany przez Isę Holmgren, magister tekstyliów z Uniwersytetu w Uppsali (Szwecja). Wystąpienie opierało się na pracy magisterskiej Holmgren i rozpoczęło się od przedstawienia historycznego i ekonomicznego tła regionu Bohuslän w Szwecji. W latach 30. XX wieku zatrudnienie kobiet w tym rejonie było bardzo niskie. W 1939 roku Emma Jacobsson założyła Bohus Stickning, aby zwiększyć lokalne zainteresowanie dziewiarstwem, zapewnić pracę dziewiarkom i sprzedawać ich wyroby.
Holmgren zaprezentowała sylwetki kilku projektantek, które przez lata tworzyły nowoczesne wzory na dzianiny we wzory żakardowe. Dowiedzieliśmy się także, że dziewiarki przechodziły szkolenia w siedzibie głównej w Göteborgu, a po ich ukończeniu otrzymywały zestawy dziewiarskie i dziergały w domu. Gotowe wyroby były następnie odsyłane do centrali, skąd trafiały do sprzedaży. Holmgren wspomniała również o kobietach, które wspierały Bohus Stickning w innych rolach – jako instruktorki, kontrolerki jakości, czy też osoby oceniające prace dziewiarek i przekazujące im sugestie, jak się rozwijać.
W podsumowaniu Holmgren mówiła o trudnościach, z jakimi firma mierzyła się w latach 60., m.in. o problemach ze znalezieniem nowych dziewiarek. Ostatecznie Bohus Stickning zakończyło działalność w 1969 roku, kończąc 30-letnią historię kobiecej sieci twórczej.
Ostatni referat konferencji nosił tytuł „Krystyna Chiger: dziewczynka w zielonym sweterku”, a wygłosiła go prof. Elizabeth Baer z Gustavus Adolphus College w Minnesocie, USA. Podczas prezentacji poznaliśmy historię Krystyny Chiger – młodej Polki żydowskiego pochodzenia, która przeżyła Holokaust, ukrywając się wraz z rodziną przez 14 miesięcy w kanałach pod lwowskim gettem aż do wyzwolenia w 1944 roku.
W trakcie tego czasu Krystyna nosiła zielony, krótki sweterek, który wydziergała dla niej babcia. Sweterek był wielokrotnie cerowany i używany jeszcze po wojnie. Po emigracji do USA, Krystyna przekazała go do zbiorów United States Holocaust Memorial Museum. W wywiadzie z 2007 roku Krystyna powiedziała, że nie wie, dlaczego akurat ten sweterek zabrała ze sobą do kanałów, ale z czasem stał się on symbolem miłości babci i – pośrednio – jej narzędziem przetrwania.
Na zakończenie Baer opowiedziała o Lei Stern, która zbadała sweterek w muzeum i odtworzyła jego wzór. Wydziergała kilka replik, by sprawdzić poprawność wzoru. W jednej z prezentowanych fotografii widzimy Krystynę Chiger z jedną z replik – co w symboliczny sposób „zamyka pętlę” zielonego sweterka. Prezentacja Baer była bardzo poruszająca, a wielu uczestników wspominało o niej w swoich opiniach – jak w tym przykładzie:
„Szczególnie poruszył mnie ostatni referat. Ubrania mogą opowiadać niezwykle silne historie i tak ważne jest, by je dokumentować i się nimi dzielić. Zwłaszcza w dzisiejszych, dziwnych czasach.”
Na zakończenie konferencji profesor Sandy Black podsumowała cały dzień, podkreślając różnorodność tematyczną i szeroki zakres czasowy omawianych zagadnień. Zakończyła, dziękując zespołowi KHF, prelegentom i uczestnikom. Czat wypełniły słowa wdzięczności i wiele osób wyraziło już radość z oczekiwania na przyszłoroczną edycję!
Johanna Gullback, doktorantka w dziedzinie badań nad tekstyliami, Uniwersytet w Uppsali, Szwecja
Plik PDF z raportem z konferencji można pobrać ze strony KHF Conference 2025.

Swetry Bohus odżyły na początku lat 2000. W tej chwili można kupić gotową paczką z dołączonym wzorem. Pakiety te zawierają wełnę z królików angora. Nie są one tanie, ale posiadanie takiego swetra to trochę status w szwedzkim dziewiarskim świecie.