WIEDZA – HISTORIA – WZORNICTWO
NASZ PATRONAT:
ARTYKUŁY:
ARCHIWUM WPISÓW – BLOG
POLSKIE CZASOPISMA DZIEWIARSKIE/RĘKODZIELNICZE:
CZASOPISMA ARCHIWALNE
WAŻNE LINKI:
Profesor Irena Turnau (1925-2008)
Prof. Turnau była autorką ponad stu artykułów naukowych i ośmiuset opracowań popularno-naukowych dotyczących polskiego i europejskiego włókiennictwa, polskiego skórnictwa i historii ubioru, a także wielu innych znaczących publikacji.
Polskie Rękawice Roku 2026
Rękawice Roku 2026 to kolejny projekt Iwony Eriksson, która czerpie inspiracje z dawnych polskich motywów. Po raz drugi zapraszamy do wspólnego dziergania rękawic polskich.
Polskie Rękawice (Polish Mittens) – schematy do pobrania
Schematy zamieszczone poniżej zostały zainspirowane wyłącznie polskim wzornictwem i powstały z myślą o zachowaniu oraz popularyzacji polskich tradycji. Prawa autorskie należą do Muzeum Dziewiarstwa. Pliki zawierają tylko schematy wzoru – należy pamietać o umieszczeniu kciuka w odpowiednim miejscu, dobraniu odpowiedniej włóczki i drutów oraz dostosowaniu schematu do rozmiaru dłoni.
Symbole we wzornictwie tekstylnym

Wiedza techniczna
HISTORIA POLSKICH SWETRÓW
KAPSUŁA CZASU
(źródła: czasopisma, książki, filmy, fotografie; poprawa jakości skanów graficznych i koloryzacja AI)
XIX wiek
Mimo, że techniki dziewiarskie były obecne na ziemiach polskich od stuleci, dopiero XIX wiek pozwala nam uchwycić na ilustracjach konkretne przykłady dzianin z tego okresu. Rozwój polskiego czasopiśmiennictwa adresowanego do kobiet przyniósł pierwsze przedstawienia mody, wśród których sporadycznie pojawiały się także wyroby dziane, a nawet opisy ich wykonania.
Słowo sweter w języku polskim jeszcze wówczas nie funkcjonowało – jego pierwotypem był kaftan i kaftanik. Pomału i bardzo ostrożnie do polskiego słownika zacznie jednak przenikać angielskie słowo sweater, które z czasem utrwali się w spolszczonych formach sweter i sweterek. Kaftan i kaftanik odejdą w zapomnienie, by dziś kojarzyć się już tylko z kimonem japońskim, kaftanem bezpieczeństwa lub kaftanikiem dla niemowlaka.
Paltocik (ilustr. 3 od lewej) to zdrobnienie od słowa paltot lub palto wywodzące się z fr. paletot, które oznacza płaszcz.
W przypadku zarzutki Słownik Języka Polskiego PWN kieruje nas na narzutkę, którą definiuje jako „okrycie kobiece narzucane na ramiona”1.
XX wiek
lata 1900-1919
Sweter na początku XX w. to nadal kaftan lub kaftanik. Dzianina wkracza na wieś – pojawiają się dziane serdaki, a na nogach – dawne onuce zastępują dziane ręcznie pończochy, skarpety lub góralskie kopytka.



lata 20.
Nadal pojawia się sweater.
lata 30.
Sweterek opoczyński wydaje się w tej dekadzie zjawiskiem szczególnie interesującym, a wręcz unikatowym. Dzianina nie była typowym elementem polskich strojów ludowych (poza pończochami i skarpetami, rzadziej rękawiczkami). Tymczasem w okolicach Opoczna, w latach 30.–60. XX w., pojawiły się rozpinane sweterki zdobione haftem oraz kolorowymi wykończeniami brzegów. Zapięcia w formie zaplatanych guzełków w prezentowanym modelu przywodzą na myśl serdak kielecki – nie bez powodu, gdyż Kielce i Opoczno to regiony sąsiednie, oddalone od siebie o ok. 70 km.
Równolegle dużą popularnością cieszą się swetry sportowe i narciarskie, choć często wykończone w sposób elegancki, np. odwijanym kołnierzem. Pojawiają się także swetry góralskie – wcześniej nieobecne w ubiorze górali podhalańskich. Wzornictwo opiera się głównie na przeplatankach oczek prawych i lewych oraz na drobnych motywach fakturowych; coraz wyraźniej zaznacza się również moda na wzory wrabiane, inspirowane stylistyką skandynawską.
W nazewnictwie panuje wyraźny chaos – autorzy piszą, jak chcą i co chcą. W publikacjach archiwalnych spotykamy więc swetry, sweatry, sweterki, jumpery, dżampery, dżempery, dżemperki, spencery i spencerki, pullovery, pullowery, pulowery i pulowerki oraz wiele innych określeń. Do tego dochodzą regionalizmy: sweder na Podhalu, jaka lub cwetr na Kaszubach. Kamizelka bywa raz pulowerem, innym razem serdakiem; żakiet może funkcjonować jako blezer lub kardigan.
lata 40.
lata 50.
Kielce i Opoczno to kolory, kolory, kolory! Czy sweterki opoczyńskie mają cos wspólnego z działającą od 1949 roku Spółdzielnią Pracy Przemysłu Ludowego i Artystycznego „Opocznianka” i Janem Piotrem Dekowskim?
lata 60.
lata 70.
Projekty Grażyny Hase w kolekcji Muzeum Warszawy




Goniec Górnośląski, 1977, R. 21, nr 47 – moda na „włóczkowe roboty na drutach” i trochę infantylno-anegdotyczne podejście do dziewiarstwa ręcznego

lata 80.


XXI w.

Współczesne reinterpretacje i inspiracje tradycją
1.Małgorzata Matyjaszczyk, „Podlasiak, czyli pasiak z Podlasia„
2.Sweter wykonany przez Karolinę Lewicką to część kostiumu w sztuce Szekspira pt. „Historia Henryka IV z opisem bitwy pod Shrewsbury między księciem Henrykiem a lordem Henrykiem Percym wraz z szelmostwami sir Falstaffa”, odgrywanej obecnie na deskach Teatru Polskiego w Warszawie
3.Parzenica Sweater – Agniszka Dzikiewicz-Krawczyk
4.Bluzka trykotowa – Katarzyna Mill
Do obejrzenia na YouTube



Dziewiarstwo nigdy nie było przypisane wyłącznie jednemu narodowi, lecz stanowi element wspólnego, międzynarodowego dziedzictwa. Opisując jego dzieje w kontekście konkretnego kraju, warto pamiętać, że to opowieść uniwersalna, wykraczająca poza granice państwowe. Początki dziewiarstwa giną w mrokach dziejów, jednak nie ulega wątpliwości, że ogromny wpływ na jego rozwój w okresie średniowiecza wywarły Italia, Wenecja oraz Francja. Z uwagą śledzimy te kulturowe i artystyczne wpływy, analizując zarówno zachowane zabytki, jak i źródła pisane czy ikonograficzne. Dzięki temu możliwe jest odtwarzanie dawnych metod pracy, poznawanie szlaków wymiany rzemieślniczej oraz zrozumienie, jak z lokalnych tradycji wykształciło się europejskie dziedzictwo dziewiarstwa.
W badaniu dziejów polskiego dziewiarstwa zwracamy szczególną uwagę na wzornictwo, które wykazuje silne związki z tradycjami sąsiednich narodów oraz krajów położonych w basenie Morza Bałtyckiego.








pocztówka, ok. 1910 r. (polona.pl)

Przędzalnictwo polskie trwale wpisało się w naszą narodową kulturę dzięki bardzo popularnej pieśni pt. „Prząśniczka” ze słowami Jana Czeczota i muzyką autorstwa Stanisława Moniuszki, która powstała w II poł. XIX wieku.
U prząśniczki siedzą jak anioł dzieweczki,
Przędą sobie, przędą jedwabne niteczki.
Kręć się kręć wrzeciono, wić się tobie, wić!
Ta pamięta lepiej, czyja dłuższa nić!
Treść utworu obrazuje powszechny niegdyś w Polsce zwyczaj, kiedy w jesienne wieczory kobiety zasiadały gromadnie przy kołowrotkach i przędły nici z lnu i wełny. Takie grupowe prace nie były niczym wyjątkowym, podobną tradycję widzimy np. u szkockich tkaczek, które wspólnie ugniatały gotową tkaninę, aby oczyścić ją z zabrudzeń, nadać jej odpowiednią puszystość i zwiększyć wytrzymałość. Szkotki umilały sobie żmudną robotę opowiadając legendy i śpiewając pieśni. W Polsce również umawiano się na wspólną pracę, np. przy skubaniu pierza, czy kiszeniu kapusty. Podczas tych spotkań opowiadano najrozmaitsze historie z życia, baśnie i legendy, przekazywano niesamowite zdarzenia i plotki, śpiewano pieśni i zapewne dzielono się pomysłami i umiejętnościami.
„Prząśniczka” to opowieść o niewiernej dziewczynie – prządce, która z płaczem żegna kawalera, ale pod jego nieobecność znajduje drugiego. Muzyka ilustruje kręcący się i „turkający” kołowrotek i kończy się nagle, tak, jak urywa się „wątła nić”. Tytułowa „prząśniczka” to oczywiście element kołowrotka, dzisiaj niestety często mylona z postacią prządki.
Trudno przejść obojętnie obok takiego muzycznego skarbu, który jednocześnie jest swoistym obrazkiem przedstawiającym maleńki wycinek polskiego życia społecznego XIX wieku i elementem, który możemy śmiało wpisać w historię polskiego dziewiarstwa.
Przypisy, linki źrodłowe
- Słownik Języka Polskiego PWN online LINK ↩︎
























































































































































